Narciarskie Świętokrzyskie – geocachingowa seria skrytek

Zapraszam Was na geocachingową wycieczkę po Województwie Świętokrzyskim. Oczywiście nie po całym jego obszarze, lecz wybranych kilku fotogenicznych miejscach. Z Markiem stworzyliśmy naszą pierwszą serię skrytek, zatytułowaną „Narciarskie Świętokrzyskie”. Na serię składa się 6 skrytek, z czego ostatnia jest keszem bonusowym, którego znalezienie wymaga spisania z pozostałych pięciu pojemników cyfr. Je należy następnie podstawić do wzoru, aby uzyskać koordynaty finału.

Zapytacie się dlaczego akurat wątek narciarski? Odpowiedź jest prosta i oczywista. Ponieważ ze stoków narciarskich możecie podziwiać piękno świętokrzyskiego regionu, a oprócz tego odwiedzić ważne pod kątem historycznym i kulturowym miasta i miasteczka.

Do naszej serii włączyliśmy następujące stoki narciarskie: Tumlin, Bodzentyn, Krajno, Niestachów oraz Telegraf. Na Stadionie Leśnym (zwanym też Skocznią) ulokowaliśmy kesza finałowego. Oczywiście nie są to wszystkie ośrodki narciarskie w regionie. Pominęliśmy z przyczyn technicznych Bałtów, który położony jest w znacznej odległości od pozostałych stoków.

Obecnie, przy założeniu bardziej widokowej pętli, aby zdobyć wszystkie skrytki należy pokonać dystans 90km (jeśli przyjmiemy, że zaczynamy i kończymy w Kielcach). Poniżej znajdziecie mapę trasy, jaką my pokonaliśmy w sobotę, w trakcie zakładania keszy.


Czytaj dalej

Reklamy

Świętokrzyskie takie cudne. Część 6. Stokówka i Zalejowa (Świętokrzyski Szlak Archeo-Geologiczny)

Po piekielnym lecz uroczym spacerze do Piekiełka, ruszyliśmy w dalszą drogę. Niebieskim szlakiem zeszliśmy do polnej drogi, która wiedzie do Gałęzic. Po okolicy kręciło się naprawdę sporo turystów: na rowerach, motocyklach, qadach oraz pieszo. Zazwyczaj, w rejonie tym spotykało się parę osób na krzyż i to zazwyczaj mieszkańców okolicznych wiosek. Tym razem, piękna pogoda oraz wolniejsze dni, a także chęć spalenia kalorii, sprawiły, że ludzie wylegli z domów. Dla mnie to dobry znak, bo pokazuje, że ludzie chcą odkrywać świętokrzyskie strony.

Wiosenne pola

świętokrzyskie pole

Czytaj dalej

Świętokrzyskie takie cudne. Część 5 – Jaskinia Piekiełko (Świętokrzyski Szlak Archeo-Geologiczny)

Mimo, że te święta były dla mnie mało świąteczne (wyrwana ósemka, ketonal, antybiotyk), to Lany Poniedziałek udało mi się wreszcie spędzić outdoorowo. Pogoda przez weekend dopisywała, ale właśnie dziś zrobiło się iście bajkowo.

Wisosna po świętokrzysku

świętokrzyskie tarniny

Czytaj dalej

Świętokrzyskie takie cudne. Część 4 – z lotu ptaka

Tak, wiem….ten blog też zarasta kurzem. Ale już wkrótce się to zmieni. Dziś krótko, jasno i na temat.

To, że Świętokrzyskie jest cudne wiem. Ale jeśli Wy nie jesteście o tym przekonani, to obejrzyjcie sobie ten krótki, 5minutowy filmik, nagrany przy pomocy dronu. Do tego idealnie dopasowana piosenka 😉

I jak? Świętokrzyskie jest cudne??? 😉

Wiosenne, świętokrzyskie rowerowanie

Świętokrzyskie bez wątpienia jest idealne na rower. Zróżnicowany teren, piękne widoki, różne typy dróg do wyboru, coraz liczniejsze trasy tworzone z myślą o fanach dwóch kółek.

Wcześniej, na moje rodzinne strony nie patrzyłam pod kątem jazdy na rowerze. Jednak odkąd jestem związana z „dzieckiem dwóch pedałów” (tak o Marku mówią sami jego rodzice), musiałam zaakceptować fakt, że rower będzie istotnym elementem naszej relacji. Początki były trudne, gdyż od jazdy na dwóch kółkach miałam ogromną przerwę i wspólne wycieczki były dla nas obojga katorgą. Na szczęście teraz jest już lepiej, choć nie powiem, by rower był moją życiową pasją. Częściej staje się moim źródłem frustracji, niż radości, ale pozwolił mi odkryć inną formę zwiedzania, która daje możliwość zobaczenia więcej w krótkim czasie. Również poznawanie mojego rodzinnego, świętokrzyskiego regionu z perspektywy rowerowego siodełka jest zupełnie innym, nowym doświadczeniem.

W ostatnią sobotę, czyli 23 marca, pogoda w całej Polsce dopisywała. Czas ten spędzaliśmy w Kielcach, zaopatrzeni w nasze dwa kółka (no w sumie to cztery). Plan na wycieczkę rowerową był prosty – aby tylko były widoki. Szybki rzut oka na mapę i już wiem, gdzie powinno być ciekawie.

Jedziemy do Wilkowa, gdzie na parkingu obok zbiornika wodnego zostawiamy Kiankę i wypakowujemy rowery. Najpierw robimy rundkę honorową wokół zalewu, który istnieje w tym miejscu dopiero od kilku lat. Okala go chodnik/ścieżka rowerowa. Jest stąd też piękny widok na Łysicę, czyli najwyższy szczyt Gór Świętokrzyski, zaliczany również do Korony Gór Polski.

 Łysica widziana z Wilkowa

Łysica

Czytaj dalej

Świętokrzyskie takie cudne! Część 2- Góra Zelejowa (Świętokrzyski Szlak Archeo-Geologiczny)

Świętokrzyskie takie cudne!

Kolejnym punktem na naszej świętokrzyskiej mapie cudnych miejsc jest Góra Zelejowa (372m n.p.m.), na której znajduje się rezerwat utworzony w 1954.

Podobnie jak w przypadku Miedzianki, Zelejowa oferuje nam piękne widoki oraz ciekawe formacje skalne. Kamieniołom istniejący na tej górze był czynny do 1954 roku. Miejsce to stało się słynne dzięki kalcytowi o ciekawym i niepowtarzalnym wzorze „różanki zelejowskiej”. Nazwa ta nawiązuje do form, jakich przybierały okruchy jasnego kalcytu otoczone wiśniowym hematytem. Co ciekawe różanka spokojnie mogła konkurować z marmurami włoskim, gdyż jej powierzchnię można było idealnie wypolerować.

Szlak Archeo -Geologiczny

Czytaj dalej

Świętokrzyskie takie cudne! Część 1- Góra Miedzianka (Świętokrzyski Szlak Archeo-Geologiczny)

Świętokrzyskie takie cudne!

Świętokrzyskie jest cudne i będę to udowadniać w kolejnych wpisach z tego cyklu. Dziś zapraszam Was do wyjątkowo urokliwego i widokowego miejsca, które bardziej może kojarzyć się z Jurą Krakowsko – Częstochowską, niż z okolicami Kielc. Witajcie zatem na Górze Miedziance!

Miedzianka i widok na Chęciny

Miedzianka

Czytaj dalej