O co w tym Geocachingu chodzi, czyli tytułem wstępu

O Geocachingu słyszałam już wcześniej wiele razy, ale jakoś nigdy nie zagłębiałam się w temat. Jakieś szukanie paczek z GPSem, jakieś logbooki itd. Zasadniczo wiedziałam mniej więcej o co chodzi, jednak nie miałam motywacji, by sama spróbować tego, co Geocaching oferuje.

Do czasu…

Pod choinkę otrzymałam od Marka genialny prezent, jakim jest Dakota 20 – turystyczna nawigacja Garmina. Oczywiście ucieszyłam się jak dziecko. GPS był tym, czego brakowało nam np. na Bałkanach, gdzie w wielu miejscach po prostu potrzebowaliśmy bardziej szczegółowej mapy, a niestety jej nie posiadaliśmy. Brakowała nam go również podczas wycieczek rowerowych, gdzie posługując się np. Endomondo doprowadzaliśmy nasze telefony do śmierci klinicznej z powodu wyczerpania baterii. Zatem prezent był idealnie trafiony.

Ale jak od Garmina przeszliśmy do Geocachingu? Droga była prosta i oczywista. Garmin jako firma wspiera ideę Geocachingu i np. moja Dakota 20 posiada różne profile funkcyjne, z których jeden jest właśnie do Geocachingu. Przed wyjazdem na sylwestrowo – noworoczny górski wypad, uznaliśmy, że będzie można spróbować się trochę „pobawić” w szukanie skrytek. Ponieważ zima jest, jaka jest, zatem nie mieliśmy szansy pojeździć na nartach. Uznaliśmy, że dobrą alternatywą będzie zatem Geocaching. To tak tytułem wstępu, a teraz przejdźmy do konkretów.

geocaching

źródło: http://geocaching.wikia.com/wiki/Geocaching

Czytaj dalej

Reklamy