Świętokrzyskie takie cudne! Część 2- Góra Zelejowa (Świętokrzyski Szlak Archeo-Geologiczny)

Świętokrzyskie takie cudne!

Kolejnym punktem na naszej świętokrzyskiej mapie cudnych miejsc jest Góra Zelejowa (372m n.p.m.), na której znajduje się rezerwat utworzony w 1954.

Podobnie jak w przypadku Miedzianki, Zelejowa oferuje nam piękne widoki oraz ciekawe formacje skalne. Kamieniołom istniejący na tej górze był czynny do 1954 roku. Miejsce to stało się słynne dzięki kalcytowi o ciekawym i niepowtarzalnym wzorze „różanki zelejowskiej”. Nazwa ta nawiązuje do form, jakich przybierały okruchy jasnego kalcytu otoczone wiśniowym hematytem. Co ciekawe różanka spokojnie mogła konkurować z marmurami włoskim, gdyż jej powierzchnię można było idealnie wypolerować.

Szlak Archeo -Geologiczny

Czytaj dalej

Reklamy

Świętokrzyskie takie cudne! Część 1- Góra Miedzianka (Świętokrzyski Szlak Archeo-Geologiczny)

Świętokrzyskie takie cudne!

Świętokrzyskie jest cudne i będę to udowadniać w kolejnych wpisach z tego cyklu. Dziś zapraszam Was do wyjątkowo urokliwego i widokowego miejsca, które bardziej może kojarzyć się z Jurą Krakowsko – Częstochowską, niż z okolicami Kielc. Witajcie zatem na Górze Miedziance!

Miedzianka i widok na Chęciny

Miedzianka

Czytaj dalej

Świętokrzyskie takie cudne?

W pierwszym poście na blogu zapowiadałam, że będę zachęcać Was do odwiedzenia Województwa Świętokrzyskiego. Ten rejon Polski niestety nie cieszy się zbyt dużą popularnością wśród turystów i raczej traktowany jest tranzytowo, jako etap na trasie Warszawa – Kraków. Dlatego, jeśli uda mi się nakłonić choć jedną osobę do tego, by odwiedziła Świętokrzyskie, to będę naprawdę zadowolona.

Kielce miasto ludzi szczęśliwych

Czytaj dalej

Sylwestrowo – noworoczne Beskidy. Część 9 – Klimczok, Szyndzielnia i pożegnanie z górami

6.01.204 Górskie Trzech Króli

Niestety musimy już pożegnać gościnny Koniaków. Generalnie cały pobyt w tej beskidzkiej miejscowości był bardzo udany. A nasza kwatera jest godna polecenia, także jakby ktoś poszukiwał noclegu w tych okolicach, to służę pomocą.

Wstajemy dość wcześnie (jak na to, że do tej pory wstawaliśmy między 9 a 10) i pakujemy nasz cały dobytek, a trochę tego jest. Żegnamy się z naszym gospodarzem i ruszamy na ostatni podczas tego wyjazdu trekking. Pogoda jest jak marzenie, więc tym bardziej chcemy wykorzystać tych kilka godzin, jakie zostały nam w górach.

Widokowo

Beskidy

Czytaj dalej

Sylwestrowo – noworoczne Beskidy. Część 8 – Równica oraz czeskie keszowanie

4.01.2014 Górska, beskidzka włóczęga

Z rana, Marek znów ambitnie postanowił udać się na Złoty Groń, by pojeździć na nartach w resztkach leżącego tam śniegu. Ja uznałam, że kolejny, błotnisty spacer po tamtej okolicy niezbyt mnie kusi. Zostaję zatem na kwaterze i po paru minutach siedzę praktycznie za oknem i fotografuję mglisto – świetlisty spektakl, rozgrywający się na okolicznych wzgórzach.

Widok z okna kwatery 

Koniaków

Czytaj dalej